Aktywne filtry

Pokazano 1-12 z 446 pozycji

Z nieskrywaną radością prezentujemy wyjątkowe woblery Salmo, doskonale nadające się do połowów szczupaka oraz sandacza, ale nie tylko. To polskie produkty, z których należy być dumnym – w niczym nie ustępują bowiem światowej czołówce wędkarskich akcesoriów.

Woblery Salmo – światowa wizytówka polskich przynęt

Marka Salmo to efekt współpracy genialnego projektanta sztucznych przynęt, Piotra Piskorskiego, oraz Radosława Zaworskiego. Woblery Salmo na sandacza, pstrąga czy szczupaka to prawdziwe perełki w ofercie firmy, która na rynku zadebiutowała jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych. Dwójka przyjaciół, którzy za nią stoją, to wędkarze nie tylko z pasji, ale też niejako z zawodu, oboje ukończyli bowiem studia ichtiologiczne. Produkty marki są zatem efektem umiejętnego połączenia wiedzy teoretycznej z wieloletnią praktyką. Przełomem w firmowej karierze było pojawienie się woblerów Salmo na targach EFTTEX w szwajcarskiej Genewie już po czterech latach od rozpoczęcia działalności. Do dziś marka rokrocznie wystawia swoje produkty na targach międzynarodowych, czego rezultatem jest ich obecność w kilkudziesięciu krajach w różnych częściach świata.

Woblery Salmo na szczupaka

Szczupak to wspaniała sportowa ryba! Dzięki innowacyjnym woblerom Salmo łowienie tych drapieżników stało się niezwykle skuteczne i jednocześnie znacznie bardziej pasjonujące! Najbardziej efektywne podczas połowu okazują się przynęty sztuczne, które oddają wygląd oraz naśladują ruchy mniejszych ryb, którymi szczupaki się żywią. Woblery Salmo na szczupaka doskonale spełniają te wymagania, co przesądza o ich skuteczności. Do wyboru mamy modele o różnym kształcie, wielkości, charakterze pracy, przed wędkarską wyprawą warto uzbroić się więc w przynajmniej kilka z nich.

Woblery Salmo na sandacza

Sandacz to jedna z tych ryb, których łowienie nie jest proste, lecz przy tym jakże wciągające! Bardzo pomocne w udanym połowie będą oczywiście woblery Salmo na sandacza. Stanowią one misterną kopię niewielkich ryb, na które drapieżnik poluje. Prędzej czy później jeden z przedstawicieli gatunku z pewnością zainteresuje się więc przynętą i, zachęcony wizją czekającej na niego uczty – połknie haczyk, a raczej kotwiczkę. Na twarzy wędkarza momentalnie namaluje się szeroki uśmiech. Kolejne kroki to wykonanie pamiątkowego zdjęcia i ustalenie kolejnych celów, w których osiągnięciu ponownie przydadzą się woblery Salmo.

Kategorie

Filtruj według